Dzień Anioła Stróża. Aniołeczku mój kochany. może w domu dziś zostaniesz. ja poradzę sobie sama. a ty baluj już od rana. przecież święto dzisiaj Twoje. więc leniuchuj za nas dwoje. ja dziś będę uważała. by mi się krzywda nie stała. poleniuchuj chociaż raz. to nie prośba to rozkaz. pa mój Aniele kochany. uwierz nic mi Oddech Anioła. kiedy znużona dniem całym. przykładam głowę do poduszki. czuję oddech Anioła. stojącego obok łóżka . mając go stale przy boku. serdecznie mu dziękuję. za to że cierpliwie czuwa. na krok nie odstępuje . bezpiecznie zapadam w sen. wierzę że gdy zajdzie potrzeba. uniesie duszę na skrzydłach. na sąd przed kolejnych sankcji na Łukaszenkę, wzmaganie napięcia, zmieni aktualną sytuację na jeszcze gorszą. Chyba (niechcący) nasz premier miał rację - zapowiadając trzecią wojnę światową. Głupota rządzących (nie tylko w naszym kraju) wcześniej czy później do niej doprowadzi o ile Unia wraz z USA (po cichu) nie dogadają się z Rosją. Bóg posłał anioła, żeby mnie pilnował z wiecznym piórem pod skrzydłem i w zielonej czapce a ja go wziąłem za chłopca do posług by parzył mi herbatę i przynosił kapcie Z anielską cierpliwością zabrał się do pracy strzegł, chronił, bronił i na zimne dmuchał a ja, dumny z siebie, nie myślałem wcale że to nie on mnie, a . Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zobacz prezenty okolicznościowe Gości online: 16 Użytkowników online: 0 Łącznie użytkowników: 3,166 Najnowszy użytkownik: Gregorynon Portal poetycki Dodaj swoje wiersze! Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy! Czasem bywa tak, że cały świat staje nam na głowie wtedy robimy wszystko, aby sobie poradzić z tym ciężarem. Jedni, Ci silniejsi podnoszą się pewnie i za każdym razem, a drudzy, Ci słabi upadają, lecz i oni się podniosą po wielu próbach, przy okazji zdobędą korzystne doświadczenie wykorzystane przy następnych próbach zrzucenia z siebie tego ciężaru jaki nakłada życie na tym świecie, aby za każdym kolejny razem szło im sprawniej i pewniej. Są Tacy, co nie walczą, ale o nich się nie mówi, ich nikt nie rozumie i pewnie tak będzie zawsze, a tacy właśnie ludzie nie są uciskani przez świat i jego wady jak większość biernie odbierających życie,ale przez brak wiary w pomoc samym sobie przez innych ludzi. Odmienność tych osób wynika z przekonań jakie posiadają, a także wartość które reprezentują. Brak widocznych oznak empatii, współczucia oraz bezinteresownej pomocy, wśród ludzi, oddalach ich powodując całkowity brak zaufania do istot egoistycznych i nieczułych jakimi są oni świadomie i bezkarnie deptani oraz wgniatani w ziemię, przez tzw. wyższe jednostki. Niestety oni odpuszczają i godzą się na swój los, aby nie być odepchniętymi od całego społeczeństwa, gdyż tylko tyle ich łączy - potępienie. Na pomoc tym osobą idą jedynie Anioły, które wyciągają rękę i niemalże podnoszą człowieka na równe nogi , lecz nieraz przychodzi rozczarowanie poparte złamanymi obietnicami poprawy danymi przez człowieka. Taka osoba już na początku założyła, że nie da sobie rady poradzić z takim życiem, nawet z pomocą Anioła. Złapała go za rękę nie po to, aby walczyć, ale po to, aby mieć kogoś przy sobie, gdy odchodzi. By mieć kogoś komu mogłaby zaufać, a także podzielić się swoimi racjami i spostrzeżeniami dotyczącymi świata, bez obawy o potępienie. Anioł dawał mu zrozumienie, tak potrzebne tu gdzie samemu się nic nie rozumie. Człowiek odejdzie od Niebieskiej Istoty, prędzej czy później sam odrzuci rękę, aby nie ciągnąć Anioła na samo dno, gdyż jest tego nie godny.. Być może w chwili puszczenia dłoni to Anioł zrozumie najwięcej, a dokładnie to, kim tak naprawdę była ta osoba, która planowała, że i tak nie wytrwa w swych obietnicach danych Aniołowi w chwili złapania go za dłoń.. Nasuwa się wtedy wiele myśli i pytań naraz. Dlaczego? A Gdyby...? Gdybanie zostawmy filozofom i zastanówmy się chwile czy ta osobą zginęła: Przez własne przekonania? Czy może też dla własnych przekonań? Lecz niestety to wyobraźnia go zgubiła. jego rzeczywistość Stała się czymś w postaci mgły, którą on przenikał ale gdy robił choćby najmniejszy ruch mgła oddalała się od niego po chwili przybliżając, wszystko dzieje się tak szybko, że on nie potrafi choćby zachłysnąć się realnym światem a paradoksalnie się nim dusi, gdy tylko próbuje dotknąć tego, co go otacza tak blisko, a jednak daleko ucieka wtedy sam w siebie nie znajdując ucieczki w labiryncie własnych myśli i racji, które tylko pogarszają jego i tak niskie położenie wśród ludzi, ten, że Osobnik jest pełen wartości nie widzianych przez stojących tych wyżej, choć prowadzi do samozagłady jego myśli są wyższe Niż innych gdyż ofiarował mu je Anioł chwytając za rękę wcześnie to były tylko kruche przekonania, co do wartości tego człowieka Anioł je widział i to trzymało go przy nim. Napisane przez Wisimita dnia grudnia 28 2008 Brak komentarzy. Może czas dodać swój? Ekipa portalu 1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych. 2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej. 3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej. piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej. - wiersze, wierszyki. Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników! Więcej wierszy na temat: Miłość « poprzedni następny » Nareszcie me serce anioła spotkało, I tak pięknie powiedziało, Bądź mym cieniem,mą ostoją, Moim słonkiem w chłodne dni, Moje życie jest dla Ciebie, Także wszystkie moje sny, Kocham tylko miła Ciebie, Zapisane to już w niebie, Miłość Tobie ja wyznaję, W zamian los mi Ciebie daje. Napisany: 2006-10-07 Dodano: 2006-10-08 22:11:10 Ten wiersz przeczytano 567 razy Oddanych głosów: 8 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej » Wśród nas żyją aniołybez skrzydeł czarującychale za to ich ciche sercato azyl dla potrzebującychStrzegą drugiego człowiekatak jak ty mnie miła właśniesą takie przepiękne wnętrzemi mają twoje oczy niebieskieAnioła też widzę w przyjacieluco pomógł mi w nieszczęściuw przechodniu z uśmiechemtyś moim aniołem dobroci ciociuI w pielęgniarce co mojego tatusiaz boku na bok całą dobę przekładai w mamusi która zawsze wysłuchaona jedyna największą miłością kochaKazimierz Surzyn Twoje emocje związane z wierszem ? Tyle nas tu jest, mam udręczonych po stracie… Pomyślałam sobie, że może wspólnymi siłami zbierzemy w jednym wątku najpiękniejsze wiersze dla maleńkich aniołków? Jeśli znacie piękne słowa dla pięknych dzieci, słyszałyście lub znalazłyście w internecie, dopiszcie się proszę. [I] Melodia niecała Wierzę, że jesteś, że gdzieś tam istniejesz i że rozumiesz dlaczego wierzę, że nic się bez celu nie dzieje tyle spotkało nas złego żyję nadzieją, że znów się spotkamy a wtedy światu wybaczę żyję nadzieją, że nie brak Ci mamy nie mogę myśleć inaczej niewiele tak czasu nam było dane zaledwie kilka tygodni to jakby nuty raz tylko zagrane fragmentu twojej melodii lecz ja nauczyłam się ich na pamięć i będę po cichu nucić czasami tylko mój głos się załamie bo wiem, że nie możesz wrócić. Co milczy matka. Co milczy matka kiedy w niej dziecko umiera. Jakimi je słowem przywołuje o zmiłowanie prosi kogo. Dotyka brzucha martwy kamień piersi osłania wystudzone. Przestało bić jej drugie serce. A już śpiewała nad różowym mlekiem pachnącym zawiniątkiem. Już je nad głową unosiła gdy łąką szła w wysokiej trawie. Ptaki prosiła o lot niski ziemię by stopom była lekka zapowiedziała je zwierzętom w odbiciu wody przy nim stała. Co milczy matka kiedy w niej dziecko umiera. Co milczy drzewo kiedy ptak gniazdo porzuca. Mamo, ja czekam Bose aniołki siedza na chmurkach, A kazdy lekko jak piórko fruwa I każdy czuwa, cichutko czuwa Nad tatą, który płakać nie umie, nad siostrą, która nic nie rozumie, Nad dziadkiem, babcią smutną czasami i swoją mamą -osnutą łzami I każdy woła cicho z daleka: mamo już nie płacz, mamo ja czekam.. Dookoła noc się stała, księżyc się rozgościł, jeszcze Ci nie powiedziałam wszystkich słów miłości jeszcze z Tobą nie zdążyłam na najdalsze gwiazdy jeszcze Ci nie wymyśliłam najpiękniejszej nazwy Ale teraz z moich ramion zrobię Ci kołyskę niech Cię miła nie poranią leśne trawy niskie a Ty śpij a Ty śpij zanurz się w noc ciemną a Ty śnij a Ty śnij śnij że jesteś ze mną Wisława Szymborska “Bagaż powrotny” Kwatera małych grobów na cmentarzu. My, długo żyjący, mijamy ją chyłkiem, jak mijają bogacze dzielnicę nędzarzy. Tu leżą Zosia, Jacek i Dominik, przedwcześnie odebrani słońcu, księżycowi, obrotom roku, chmurom. Niewiele uciułali w bagażu powrotnym. Strzępki widoków w liczbie nie za bardzo mnogiej. Garstkę powietrza z przelatującym motylem. Łyżeczkę gorzkiej wiedzy o smaku lekarstwa. Drobne nieposłuszeństwa, w tym jedno śmiertelne. Wesołą pogoń za piłką na szosie. Szczęście ślizgania się po kruchym lodzie. Ten tam i tamta obok, i ci z brzegu: zanim zdążyli dorosnąć do klamki, zepsuć zegarek, rozbić pierwszą szybę. Małgorzatka, lat cztery, z czego dwa leżąco i patrząco w sufit. Rafałek: do lat pięciu zabrakło mu miesiąca, za Zuzi świąt zimowych z mgiełką oddechu na mrozie. Co dopiero powiedzieć o jednym dniu życia, o minucie, sekundzie: ciemność i błysk żarówki i znów ciemność? KOSMOS MAKROS CHRONOS PARADOKSOS Tylko kamienna greka ma na to wyrazy. [/I]

wierszyki na kolędowanie dla anioła